Rok 2020 Rokiem Leopolda Tyrmanda


Sejm przyjął uchwałę ustanawiającą rok 2020 Rokiem Leopolda Tyrmanda. Jak przypomniano, przypada wówczas 100. rocznica urodzin i 35. rocznica śmierci „wybitnego pisarza, dziennikarza i publicysty” i Sejm „w uznaniu wielkich zasług Artysty, postanawia oddać Mu hołd”.

Nazwiskiem pisarza, publicysty, miłośnika jazzu Leopolda Tyrmanda zostanie nazwany pasaż przy pl. Trzech Krzyży w Warszawie – zdecydowała Rada…

Uchwała została przez posłów przyjęta w nocy w czwartku na piątek przez aklamację.

„Leopold Tyrmand, autor kultowej powieści „Zły” i bezkompromisowego „Dziennika 1954” był jednym z najbardziej oryginalnych prozaików polskich drugiej połowy XX wieku. W najtrudniejszych czasach zachował wymagającą odwagi niezależność intelektualną” – napisano w uchwale, którą przed głosowaniem odczytał marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Przytoczono w niej słowa pisarza: „Nie pójdę na żadną służebność myśli, sumienia i egzystencji, nie poprawię sobie niczego w życiu za cenę tego, w co wierzę, co zdaje mi się słuszne i godne mej lojalności”. „Te słowa, notowane do szuflady w czarną stalinowską noc, można uznać za życiowe credo Pisarza. Zbigniew Herbert pisał: Na jego postawie moralnej wzorowałem się i naprawdę nie wiem, czy przeżyłbym bez niego te ciemne czasy”– podkreślono.

Jak zaznaczono, pisarstwo Tyrmanda i jego postawa stanowiły wyzwanie rzucone ideologom nowego ustroju. „Był on nie tylko bezlitosnym krytykiem komunizmu, lecz także arbitrem warszawskiej elegancji, znawcą i namiętnym propagatorem zakazanego w czasach stalinowskich jazzu. Nikt, kto skłonny jest walczyć o godność własną i chce pozostać w zgodzie z własnym sumieniem, nie zgodzi się na to, żeby nazywać dzień nocą, ciemnotę kulturą, zbrodnię przyzwoitością, niewolę wolnością – na mocy dekretu komunistycznych władców – pisał” – głosi uchwała.

W połowie lat 60. Tyrmand zdecydował się na emigrację. „Zza oceanu celnie i błyskotliwie analizował system, który zniewalał Europę Środkową i Wschodnią. W pamflecie Cywilizacja komunizmu uznał ten ustrój za najgorszą plagę, jaka spotkała ludzkość. W epoce kontrkultury i młodzieżowego buntu Tyrmand był ważnym głosem amerykańskiego konserwatyzmu. Pozostawił miłośnikom wolności na całym świecie wspaniałe dziedzictwo – napisał po Jego śmierci prezydent Ronald Reagan” – dodano w uchwale.

 leopold-tyrmand